№ 25/26 · 15 czerwca 2026 Skóra najpierw, makijaż potem
Chwila urody

Pielęgnacja, glow i mała chwila dla siebie

Paznokcie

Modne Kolory Paznokcie 2026: 5 Trendów, Które Musisz Znać!

Trendy w manicure zmieniają się szybciej, niż mogłoby się wydawać, ale jest kilka kolorów, które w 2026 roku obronią Cię przed modową wpadką. Wbrew pozorom...

„`html

Boisz się, że Twój manicure będzie wyglądał passé w 2026? Spokojnie, te kolory uratują Cię przed modową wpadką

Trendy w stylizacji paznokci zmieniają się w zawrotnym tempie, ale istnieją odcienie, które w 2026 roku uchronią Cię przed modowym faux pas. Mowa tu nie o kolejnym krzykliwym neonie czy trudnym do noszenia kolorze. Prawdziwym bohaterem nadchodzących sezonów okazuje się mocha mousse – ziemisty, kremowy brąz, który Pantone wyniósł na piedestał jako kolor roku. To strzał w dziesiątkę dla miłośniczek stonowanych i szykownych aranżacji, ponieważ doskonale współgra zarówno z krótkimi paznokciami, jak i tymi długimi, o migdałowym kształcie. Jeśli jednak preferujesz coś lżejszego, postaw na jelly – przezroczyste, galaretkowe wykończenie w odcieniach bladego różu lub błękitu. Taki efekt nadaje paznokciom zdrowy połysk i doskonale sprawdza się na co dzień, a przy tym nigdy nie wychodzi z mody.

Nie można też zapominać o klasykach w odświeżonej wersji. Czerwień w 2026 roku wcale nie znika, ale zmienia swój wyraz – zamiast soczystej wiśni lepiej sięgnąć po jej wyciszoną, jakby przykurzoną odmianę, która idealnie wpisuje się w klimat jesieni i zimy. Z kolei lawenda oraz delikatna zieleń (w tonacji szałwii lub mięty) to absolutny must-have na wiosnę i lato, zwłaszcza w połączeniu z matowym top coatem. Co ciekawe, french również przechodzi prawdziwą metamorfozę – zamiast białej końcówki projektanci proponują cloud dancer, czyli mglisty, opalizujący pasek przypominający chmurkę nałożoną na naturalną płytkę. To świetna opcja dla osób, które obawiają się wyrazistych zdobień, a chcą dodać swojemu manicure’owi nowoczesnego charakteru.

Reklama

Pamiętaj, że kluczem do uniknięcia modowej wpadki jest dopasowanie koloru do kształtu paznokci. Na paznokcie owalne i migdałowe najlepiej działają głębokie, nasycone barwy, podczas gdy paznokcie kwadratowe zyskują więcej uroku w delikatnych, pudrowych tonacjach. Niezależnie od tego, czy wybierzesz manicure klasyczny, hybrydowy czy żelowy, postaw na solidną bazę pod lakier i wysokiej jakości top coat, który utrwali połysk. W 2026 roku najważniejsza jest harmonia – nie musisz gonić za każdym trendem, wystarczy, że znajdziesz swój odcień i nadasz mu nowoczesne wykończenie.

Zapomnij o Pantone – te 5 odcieni pokochały już stylistki paznokci na całym świecie

Zapomnij o corocznym wyborze Pantone – w salonach i na Instagramie rządzą już zupełnie inne barwy, które stylistki paznokci okrzyknęły swoimi faworytami na sezon 2025 i 2026. Na pierwszy plan wysuwa się cloud dancer, czyli odcień przywodzący na myśl rozwodnioną chmurę o poranku – to idealna propozycja dla fanek subtelnych, eleganckich stylizacji, która świetnie sprawdza się zarówno na paznokciach krótkich, jak i długich, owalnych czy migdałowych. W duecie z nim pojawia się mocha mousse, głęboki brąz z nutą kakao, który nałożony w formule jelly daje efekt lekkości i połysku, a zarazem pasuje do jesieni i zimy. To kolor, który przełamuje nudę klasycznego nude i dodaje charakteru nawet najprostszej stylizacji.

Nie brakuje też odważniejszych propozycji, jak soczysta zieleń w stylu mchu leśnego – odcień, który zaskakuje uniwersalnością i doskonale komponuje się z metalicznymi zdobieniami. Stylistki polecają go szczególnie na wiosnę i lato, kiedy chcemy postawić na naturalny, ale wyrazisty akcent. Z kolei błękit inspirowany szkliwioną ceramiką to hit wśród fanek manicure żelowego i hybrydowego, bo świetnie wygląda zarówno w wersji matowej, jak i błyszczącej. Jeśli natomiast tęsknisz za klasyką w nowej odsłonie, postaw na lawendę – jej chłodny ton przełamuje schemat różu i czerwieni, a przy tym jest niezwykle wdzięczny w codziennych stylizacjach. Każdy z tych odcieni możesz nosić solo, w połączeniu z french manicure lub jako bazę pod delikatne zdobienia, a odpowiednio dobrany top coat sprawi, że efekt utrzyma się tygodniami bez odprysków.

nail art, manicure, nature, nails, nail polish, cuticles, green manicure, green nail art, green nail polish, flowers, fingernails, color, polish, woman, hand, nail spa, style, glamour, female, beautiful flowers, flower background, flower wallpaper, natural nails, elegant nails
Zdjęcie: Mounthive

Mleczna kawa czy mrożona herbata? Paleta brązów 2026, która odmłodzi Twoje dłonie

Brązy od kilku sezonów nie schodzą z podium trendów, ale w 2026 roku nabierają zupełnie nowego charakteru. Zamiast ciężkich, ziemistych tonów, które często kojarzyły się z jesienią, wchodzą odcienie lekkie, napowietrzone i wręcz mleczne. To właśnie one mają szansę odmłodzić dłonie, nadając im świeżości bez względu na porę roku. Wyobraź sobie kawę z dużą ilością pianki – to właśnie ten efekt uzyskasz, sięgając po beżowo-brązowe nudy z subtelnym, satynowym połyskiem. Z kolei mrożona herbata, czyli chłodniejsze, lekko zgaszone brązy z domieszką szarości lub zieleni, idealnie sprawdzi się na co dzień, zwłaszcza na paznokciach krótkich i owalnych. Kluczem jest wybór odcienia, który nie jest ani zbyt ciepły, ani zbyt zimny – balans, który optycznie wydłuża palce i sprawia, że skóra wygląda na zadbaną.

Wbrew pozorom paleta brązów w 2026 roku nie zamyka się w nudnej monotonii. Wręcz przeciwnie, projektanci proponują tu całe spektrum możliwości, od delikatnych, karmelowych akcentów w stylizacji french, po głębokie, czekoladowe tony, które doskonale komponują się z minimalistycznymi zdobieniami. Jeśli szukasz czegoś bardziej wyrazistego, postaw na brąz w wersji jelly – przezroczystej, błyszczącej i niezwykle zmysłowej, która sprawdzi się zarówno na paznokciach długich migdałowych, jak i kwadratowych. Co ciekawe, te kolory doskonale łączą się z innymi trendami sezonu – na przykład z subtelną lawendą czy stonowanym błękitem, tworząc eleganckie, a przy tym niebanalne zestawienia. W odróżnieniu od klasycznej czerwieni, która bywa dominująca, brązy są bardziej uniwersalne i łatwiej je dopasować do codziennych stylizacji.

Reklama

Praktyczny aspekt wyboru brązów wiąże się również z ich właściwościami optycznymi. Jeśli masz skłonność do zaczerwienień na dłoniach lub widocznych żyłek, ciepłe, kawowe odcienie skutecznie je neutralizują, nadając skórze promienny wygląd. Warto zwrócić uwagę na wykończenie – matowy top coat w połączeniu z brązowym nude daje efekt aksamitu, który jest niezwykle modny, ale wymaga idealnie gładkiej powierzchni płytki. Z kolei połysk, zwłaszcza w przypadku paznokci hybrydowych czy żelowych, dodaje im głębi i sprawia, że nawet najprostszy manicure wygląda na droższy. Nie bój się eksperymentować z fakturą – brąz w wersji glossy doskonale współgra z minimalistycznymi zdobieniami, na przykład cienkimi liniami w kolorze złota lub bieli. To właśnie ta wszechstronność sprawia, że brązy z palety 2026 są tak unikalne – potrafią być zarówno tłem, jak i główną gwiazdą stylizacji.

Uwaga na róż! Jeden odcień różu zdetronizuje nude i frencha w nadchodzącym sezonie

Uwielbiam moment, w którym klasyka zostaje zaskoczona czymś świeżym. Przez ostatnie sezony królowały nude i french, które dawały poczucie bezpiecznej elegancji. Teraz jednak nadchodzi zmiana, a na czoło wysuwa się jeden, konkretny odcień różu – taki, który ma moc zdetronizować zarówno beże, jak i białe końcówki. To nie jest byle jaki róż, ale subtelny, pudrowy ton, który balansuje pomiędzy delikatnością a wyrazistością. W 2025 i 2026 roku to właśnie on stanie się bazą dla wielu stylizacji, od paznokci krótkich po długie, owalne czy migdałowe. Co ciekawe, ten odcień świetnie współgra z efektem jelly – przezroczystą, soczystą głębią, która nadaje paznokciom naturalnego, zdrowego połysku. Jeśli myślisz, że róż to tylko opcja na wiosnę lub lato, jesteś w błędzie – sprawdzi się również na jesień i zimę, zwłaszcza w połączeniu z matowym top coatem lub delikatnym zdobieniem.

Klucz do sukcesu tkwi w umiejętnym doborze wykończenia. Ten konkretny odcień różu, który przypomina nieco cloud dancer z palety Pantone, nie potrzebuje krzykliwych dodatków. Wystarczy jedna warstwa lakieru hybrydowego na dobrze przygotowanej bazie, by uzyskać efekt, który przyćmi nawet najbardziej wypracowane frenchy. Co odróżnia go od nude? Nude bywa płaskie i nijakie, podczas gdy ten róż ma w sobie życie – subtelny, ale obecny. Dla fanek manicure klasycznego to świetna alternatywa dla tradycyjnej czerwieni, która często bywa zbyt intensywna na co dzień. Z kolei w manicure żelowym możesz bawić się fakturą: łączyć go z połyskiem na jednym paznokciu i matem na drugim, tworząc spójną, ale niebanalną całość. To kolor, który pasuje do każdego kształtu – zarówno do paznokci kwadratowych, jak i migdałowych, bo nie ocięża, a podkreśla naturalną linię płytki.

Praktyczna rada: jeśli masz wątpliwości, czy róż nie będzie zbyt słodki, postaw na odcień z domieszką beżu lub lekkiego brązu – taki, który nawiązuje do modnego mocha mousse. Wtedy zyskujesz uniwersalność nude, ale z charakterem. W sezonie, w którym trendy paznokciowe ewoluują w stronę prostoty z pazurem, ten róż staje się must-have. Nie musisz rezygnować z elegancji, by dodać swoim dłoniom odrobinę świeżości – wystarczy jeden lakier, by odmienić całą stylizację. A jeśli lubisz eksperymenty, spróbuj połączyć go z lawendą lub błękitem na wybranych paznokciach – efekt będzie zaskakująco spójny, bo róż świetnie łączy się z innymi pastelowymi tonami. To dowód na to, że czasem najmniejsza zmiana – jeden odcień – może zrewolucjonizować twoje podejście do manicure.

Efekt „mokrego kamienia” – jak nosić szarości, by wyglądać drożej i bardziej tajemniczo

Efekt mokrego kamienia to jeden z najciekawszych trendów, który pozwala przełamać stereotypową nudę szarości. Zamiast stawiać na matowe, płaskie wykończenie, stawiamy na głęboki, lustrzany połysk, który sprawia, że kolor nabiera trójwymiarowości i przypomina wilgotny łupek lub otoczak po deszczu. Sekret tkwi w odpowiednim top coat’ie o ultra-wysokim połysku oraz w wyborze odcienia, który ma w sobie nutę granatu, grafitu lub chłodnej zieleni. Taki manicure idealnie komponuje się zarówno z prostą, geometryczną stylizacją na krótkich paznokciach kwadratowych, jak i z bardziej zmysłowym kształtem migdałowym na dłuższych płytkach. To doskonała propozycja dla osób, które chcą wyglądać drożej i bardziej tajemniczo, nie sięgając po klasyczną czerwień czy nude.

W sezonie wiosna-lato 2025 oraz jesień-zima 2026 szarości w wydaniu „mokrego kamienia” zyskują nowe życie dzięki technice jelly. Nakładając na bazę półprzezroczysty lakier hybrydowy w odcieniu dymnego błękitu lub lawendy, a następnie blokując go gęstym, błyszczącym topem, uzyskujemy efekt głębi, który zmienia się w zależności od światła. To subtelne, ale bardzo eleganckie wykończenie sprawia, że nawet najprostsza stylizacja nabiera charakteru – świetnie sprawdza się w biurze, ale też na wieczorne wyjścia. W porównaniu do modnego mocha mousse czy cloud dancer, szarość z połyskiem wydaje się bardziej uniwersalna i ponadczasowa, a przy tym nie wymaga skomplikowanych zdobień – sama w sobie jest ozdobą.

Co istotne, efekt mokrego kamienia doskonale maskuje drobne niedoskonałości płytki, co docenią osoby noszące paznokcie krótkie lub owalne. W połączeniu z odcieniem zbliżonym do grafitu czy antracytu, manicure optycznie wysmukla dłoń i dodaje jej szyku. Jeśli chcesz pójść o krok dalej, możesz zestawić go z minimalistycznym zdobieniem w postaci pojedynczej, cienkiej linii w kolorze błękitu lub różu – to nada całości nowoczesnego, artystycznego sznytu. Pamiętaj jednak, by zachować umiar: tajemniczość tkwi w prostocie i grze światła, a nie w przesadzie.

Niebieski, który oszukał wszystkich: dlaczego ten kolor wygląda inaczej na każdym zdjęciu?

Niebieski to jeden z tych kolorów, który na zdjęciach potrafi zachowywać się jak kameleon – i to nie przypadek. Klucz tkwi w odcieniu, a konkretnie w tym, jak reaguje on na światło oraz fakturę wykończenia. Jeśli wybierzesz błękit o chłodnej tonacji i pokryjesz go wysokopołyskowym top coatem, na fotografii z fleszem może on wręcz emitować srebrzystą poświatę. Ten sam lakier hybrydowy na paznokciach krótkich, w pochmurny dzień, przy matowym wykończeniu, nagle staje się głęboki, prawie morski – stąd wrażenie, że każda stylizacja to inny kolor. To zjawisko jest szczególnie widoczne w

O autorce

Zosia Kwiatkowska

Kosmetolożka i beauty edytorka. Wyznaje zasadę "skin first" — najpierw zdrowa, nawilżona skóra, potem makijaż. Na Chwili Urody testuje pielęgnację koreańską, rozkłada składy na czynniki pierwsze i udowadnia, że glow to efekt rutyny, nie filtra.

Czytaj inne