chwila urody Skóra najpierw · Glow Lab
Makijaż

Gęsty podkład pod makijaż - jaki wybrać, by krył i nie zapychał

Gęsty podkład nie zapycha porów, gdy po całym dniu nie zostawia grudek, a zmywa się bez szarpania.

Jak rozpoznać, że gęsty podkład nie zapycha porów?

Kryjący podkład nie zapycha porów wtedy, gdy po całym dniu noszenia nie zostawia na skórze grudek, krostek i zaskórników, a zmywa się bez szarpania. Najpierw sprawdź, czy producent nazywa go niekomedogennym. To znaczy, że formuła minimalizuje ryzyko blokowania ujść gruczołów łojowych. Samo słowo na opakowaniu nie wystarczy, bo liczy się cały skład.

Zajrzyj na etykietę i poszukaj olejów o wysokim potencjale zapychania: oleju kokosowego, masła kakaowego i oleju z kiełków pszenicy. Uwaga na „beztłuszczowy”. Brak olejów nie gwarantuje, że gęsty podkład nie zapcha porów, bo ciężkie silikony i akrylany też mogą mieć taki potencjał. Dimethicone w dużej ilości utrudnia skórze oddychanie i zatrzymuje zanieczyszczenia. Podkłady na bazie wody mają mniejszą tendencję do zatykania porów niż te oparte na olejach czy silikonie.

Drugi test robisz na twarzy, nie na opakowaniu. Nałóż podkład rano i zobacz, co dzieje się po kilku godzinach. Jeśli w okolicach nosa i brody pojawiają się nowe zaskórniki albo skóra zaczyna się wałkować, formuła jest dla ciebie za ciężka. Suche skórki podkreślone po południu to znak, że potrzebujesz lżejszej konsystencji.

Zanim włączysz nowy podkład do codziennego makijażu, przetestuj go przez kilka dni na małym fragmencie skóry, na przykład za uchem lub na linii żuchwy. Przy cerze tłustej i skłonnej do wyprysków szukaj formuły matującej, lekkiej i bezolejowej. Cena nic tu nie mówi o zapychaniu, tanie podkłady drogeryjne bywają lepsze składem od drogich. Pamiętaj jeszcze o gąbce: myj ją po każdym użyciu, a pędzel do podkładu czyść co najmniej raz w tygodniu.

Z profilu Afroamerykanka kosmetyczka rozprowadza podkład na policzkach
Fot. George Milton

Czym różni się gęsty podkład kryjący od zwykłego fluidu?

Gęsty podkład kryjący ma mocniejsze krycie niż zwykły fluid, bo powstał z myślą o trudniejszych do zakrycia niedoskonałościach. Sięga po niego osoba, która chce stłumić zaczerwienienia, przebarwienia, blizny albo zmiany trądzikowe. Zwykły fluid wyrównuje koloryt, ten rodzaj podkładu pod makijaż dodatkowo zasłania to, co pod spodem.

Krycie nie jest jedyną różnicą. Gęsty podkład występuje w płynie, kremie, musie, w formie kamienia albo proszku, a wybór zależy od typu skóry. Przy cerze suchej kremowa wersja może podkreślić suche skórki po kilku godzinach, o czym wspominają testerki opisujące takie produkty.

Przy cerze tłustej lepiej sprawdza się formuła matująca, lekka i bezolejowa. Taka wersja dobrze kryje już po pierwszej warstwie i nie tworzy efektu maski. Wiele osób obawia się, że mocne krycie automatycznie oznacza ciężar na twarzy, a to nie musi iść w parze.

Drugi mit dotyczy zapychania porów. O tym, czy podkład zatka ujścia gruczołów łojowych, decyduje cały skład, nie sam brak olejów. Oznaczenie beztłuszczowy nie daje gwarancji, bo ciężkie silikony i akrylany też mogą mieć potencjał komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.

Na cerze problematycznej wybierz lekką formułę z pigmentami otoczkowanymi aminokwasami. Takie pigmenty lepiej stapiają się ze skórą, więc mocne krycie nie wymaga grubej warstwy. W składzie omijaj olej kokosowy, masło kakaowe i olej z kiełków pszenicy. Nowy podkład przetestuj przez kilka dni na linii żuchwy albo za uchem, zanim wejdzie do codziennego makijażu.

Jaka konsystencja gęstego podkładu pasuje do twojej cery?

Gęsty podkład pod makijaż kupisz w formie płynu, kremu, musu, kamienia i proszku. Forma ma znaczenie, bo inaczej układa się na skórze. Przy cerze tłustej lub trądzikowej sięgaj po wersję matującą, lekką, bezolejową i niekomedogenną, czyli taką, której formuła ogranicza ryzyko blokowania porów.

Testowany płyn o lekkiej konsystencji kryje już po pierwszej warstwie i daje matowe wykończenie bez efektu maski. Taki podkład łatwo rozłożyć cienko i dobudować krycie tylko tam, gdzie go brakuje. Pamiętaj, że pełne krycie nie zawsze jest konieczne.

Przy suchej skórze odpuść ciężkie matowe formuły. Wybierz satynowe wykończenie i przed nałożeniem solidnie nawilż skórę. Inaczej po kilku godzinach podkład podkreśli suche skórki i zacznie się ważyć.

Cera problematyczna znosi mocne krycie, jeśli formuła jest lekka, a pigmenty są otoczkowane aminokwasami. Taki podkład lepiej stapia się ze skórą i nie zostawia szczelnej warstwy. Przy skłonności do zaskórników czytaj etykietę: olej kokosowy, masło kakaowe i olej z kiełków pszenicy mają wysoki potencjał zapychania.

Sama cena niczego tu nie rozstrzyga. Tani podkład drogeryjny bywa lepszy składem od drogiego. Zanim zaczniesz go używać codziennie, przetestuj go przez kilka dni za uchem albo na linii żuchwy.

Jak nakładać gęsty podkład, żeby nie wyglądał jak maska?

Gęsty podkład pod makijaż to krzyżówka dwóch oczekiwań: ma zakryć to, co chcesz ukryć, i nie stworzyć drugiej twarzy. Efekt maski bierze się prawie zawsze z ilości produktu, nie z jego krycia. Jedna cienka warstwa położona dobrze wygląda lepiej niż trzy warstwy rozcierane w pośpiechu.

Zacznij od wilgotnej gąbeczki, nie od palców. Nabierz odrobinę podkładu i przyłóż go w środku twarzy, potem rozcieraj na zewnątrz. Gąbeczka wchłonie nadmiar, więc na skórze zostanie tylko tyle, ile potrzebujesz. Osobno dopracuj granice na linii żuchwy i przy włosach, bo tam najczęściej widać, gdzie kończy się makijaż.

Krycie buduj warstwami. Jeśli po pierwszej coś jeszcze prześwituje, odczekaj chwilę i dołóż cienką warstwę tylko w tym miejscu. Nakładanie grubej porcji od razu daje ciężki, płaski efekt i podkreśla suche skórki, które po kilku godzinach zaczynają się ważyć.

Przy cerze suchej nawilż skórę przed podkładem i wybierz formułę o satynowym wykończeniu zamiast ciężkiej matowej. Przy cerze tłustej lub skłonnej do wyprysków sięgnij po lekki, matujący i niekomedogenny podkład pod makijaż, czyli taki, którego formuła ogranicza ryzyko blokowania porów. Nowy produkt przetestuj najpierw przez kilka dni za uchem albo na linii żuchwy.

Po dniu zdejmij wszystko dokładnie, najlepiej dwuetapowo, i umyj gąbeczkę. Pędzel do podkładu czyść co najmniej raz w tygodniu, bo stary produkt na włosiu działa na skórę jak dodatkowa warstwa.

Które składniki w gęstym podkładzie omijać przy cerze skłonnej do zapychania?

Zacznij od butelki, nie od ceny. Drogi podkład może zapychać tak samo jak tani, bo o porach decyduje skład, a nie metka. W opisach podkładów kryjących spotyka się ostrzeżenia przed olejem kokosowym, masłem kakaowym i olejem z kiełków pszenicy. Odwróć opakowanie i sprawdź, czy któryś z nich stoi wysoko na liście.

Beztłuszczowy nie znaczy bezpieczny. Ciężkie silikony, na przykład dimethicone w dużej ilości, mogą utrudniać skórze oddychanie i zatrzymywać zanieczyszczenia. Podobnie bywa z olejami mineralnymi, woskami parafinowymi, lanoliną i ciężkimi emolientami. Czytaj cały skład, nie tylko jedno słowo na przodzie etykiety.

Jeśli szukasz podkładu, który nie zapycha, zacznij od takich formuł. Wysoki filtr SPF, czyli wskaźnik ochrony przed słońcem, też potrafi zaszkodzić, gdy siedzi w ciężkiej, kremowej formule. Wtedy lepiej nałóż lekki podkład i osobny krem z filtrem jako bazę.

Przy cerze tłustej lub trądzikowej wybieraj formułę matującą, lekką, bezolejową i niekomedogenną. Niekomedogenny znaczy tyle, że skład minimalizuje ryzyko blokowania ujść gruczołów łojowych i powstawania zaskórników. Nowy podkład przetestuj przez kilka dni na małym fragmencie skóry, za uchem albo na linii żuchwy. Do makijażu używaj czystej gąbki, a pędzel do podkładu myj co najmniej raz w tygodniu.

Jak domyć twarz po gęstym podkładzie, żeby nie zostawił zaskórników?

Gęsty podkład pod makijaż zostawia na skórze film z silikonów i polimerów. To one odpowiadają za trwałość, ale też zatrzymują sebum i zanieczyszczenia. Zwykły żel do mycia twarzy tego nie zdejmie.

Zacznij od olejku albo płynu micelarnego i dopiero potem sięgnij po żel. Olejek rozpuszcza film, żel domywa resztki. Ten dwuetapowy demakijaż rób po każdym użyciu podkładu, nie tylko po dniu, w którym makijaż wyglądał ciężko.

Drugi krok to narzędzia. Gąbkę myj po każdym użyciu, bo wilgotna trzyma bakterie. Pędzel do podkładu pod makijaż czyść co najmniej raz w tygodniu, inaczej nakładasz nim stare resztki.

Przy cerze skłonnej do zaskórników sprawdź skład. Olej kokosowy, masło kakaowe i olej z kiełków pszenicy mają wysoki potencjał komedogenny, czyli łatwo blokują ujścia gruczołów łojowych. Ciężkie silikony, jak dimethicone w dużej ilości, też mogą utrudniać skórze oddychanie.

Pomaga też sam wybór podkładu pod makijaż. Formuły na bazie wody rzadziej zatykają pory niż te oparte na olejach czy silikonie. Prawdziwe podkłady mineralne nie tworzą szczelnej warstwy i pozwalają skórze oddychać.

Nowy produkt przetestuj najpierw przez kilka dni na małym fragmencie, na przykład za uchem. Jeśli po demakijażu zostaje grudka w zagłębieniu skóry, wydłuż pierwszy etap i sprawdź, czy olejek dobrze rozpuścił podkład.

Pytania czytelników

Czy podkład kryjący można stosować przy cerze trądzikowej?

Tak, jeśli formuła jest lekka, a pigmenty są otoczkowane na przykład aminokwasami. Taki podkład mocno kryje, ale stapia się ze skórą i nie zostawia ciężkiej warstwy. Przy cerze trądzikowej wybieraj też wersje matujące, bezolejowe i niekomedogenne. Jeśli po kilku dniach noszenia pojawiają się nowe zaskórniki, odstaw produkt i zapytaj dermatologa.

Czy drogi podkład kryjący lepiej kryje i mniej zapycha?

Nie, cena nie przesądza o tym, czy podkład zapcha pory. Tanie podkłady drogeryjne bywają dobrze skomponowane, a drogie produkty też mogą mieć w składzie ciężkie silikony czy akrylany. Liczy się cały skład, nie metka z ceną. Przed zakupem przeczytaj listę INCI, czyli spis składników na opakowaniu.

Czy podkład kryjący z filtrem SPF zapycha pory?

Może, jeśli filtr siedzi w ciężkiej, kremowej formule. Lekki podkład z filtrem zwykle nie sprawia problemu, a jeśli twoja skóra reaguje zaskórnikami, lepiej nałóż osobny krem z SPF o niekomedogennym składzie i dopiero na niego podkład. Po dniu z filtrem i tak czeka cię dokładny demakijaż.

Jak sprawdzić, czy nowy gęsty podkład nie zapcha mi cery?

Zrób test na małym fragmencie skóry, na przykład za uchem albo na linii żuchwy, i używaj go tak przez kilka dni. Dopiero potem wprowadź podkład na całą twarz. Obserwuj, czy nie pojawiają się zaskórniki i czy skóra nie jest ściągnięta. Gąbkę myj po każdym użyciu, a pędzel do podkładu co najmniej raz w tygodniu, bo brudne akcesoria same zapychają pory.

Zosia Kwiatkowska
Z gabinetu Zosi

Zosia Kwiatkowska

Beauty edytorka w duchu „skin first” - testuje pielęgnację koreańską i rozkłada składy na czynniki pierwsze.

Poznaj Zosię →